Blog,  Hobby,  Kariera

Dlaczego w XXI w. warto uczyć się języków obcych? 

Wydawać by się mogło, że w dobie wszystkowiedzącej AI nauka języków obcych stanie się domeną pasjonatów. Najwygodniej przecież zapytać sztuczną inteligencję. Ona wie. Ona sprawdzi. Ona przetłumaczy. Jest łatwo dostępna i sama ma łatwy dostęp do treści, których sami jej dostarczamy. 

Tyle tylko, że AI nie zna kontekstów ani kodów kulturowych. A to właśnie tam, w kulturze, w literaturze, w tekstach i metatekstach ukryte jest to, czego na pierwszy rzut oka nie widać. Polskość Polek i Polaków, japońskość Japonek i Japończyków ukrywa się za właściwymi danej kulturze formami językowymi, w których ujawnia się uprzejmość, szacunek lub płeć.  

Dopiero wiedząc, jaką rolę w kulturach Orientu odgrywa np. herbata, a jakie jest jej miejsce w krajach kawoszy możemy zrozumieć, czym różni się polskie “wpadnij na kawę” od japońskiego zaproszenia na ceremonię herbacianą. Poznawany język odkrywa przed nami kody kulturowe, dostępne tylko dla tych, którzy go rozumieją, jest odbiciem rzeczywistości, w jakiej żyją jego użytkownicy. 

W zależności od położenia geograficznego, od warunków otoczenia i zjawisk, jakie w nim występują, niektóre słowa w danym języku będą miały bardziej rozbudowany zakres semantyczny, będą nazywać więcej odmian i niuansów danego przedmiotu, zjawiska, czynności (np. inuickie określenia nazywające śnieg). Poznawanie języków i kultury, którą reprezentują jego rodzimi użytkownicy to obszar szerokorozumianej humanistyki, a ona niezmiennie pozostaje bliżej ludzi i ich codziennych potrzeb, także tych dotyczących nazewnictwa. Każdy język odsłania inną perspektywę postrzegania rzeczywistości. Tym samym, im więcej znamy języków, tym więcej kultur i ich kodów będziemy mogli zrozumieć.   

W dobie posiłkowania się zasobami sztucznej inteligencji wydaje się to szczególnie ważne. AI nie jest wrażliwa na dynamicznie zmieniające się środowisko, na różnorodność otoczenia, w jakim kształtują się języki. Dlatego dziś tak powszechnie poszukiwany jest asystent AI, czyli osoba, która będzie sprawdzać zgodność odpowiedzi AI z realiami językowo-kulturowymi. Sztuczna inteligencja szuka podobieństw, filolog – różnorodności.  

Uczenie się języków obcych to też świetna gimnastyka i odświeżenie dla umysłu. Trzeba pamiętać, że nadmierne zaufanie do dostępnych nam dziś technologii rozleniwia nasz mózg i usypia zmysły, a wykonywane przez nas czynności ogranicza do minimum. W relacjach międzyludzkich – biznesowych czy towarzyskich – przyjemniej jest porozmawiać w języku naszego rozmówcy patrząc mu w oczy niż porozumiewać się za pośrednictwem translatora.   

Jak pokazują wypowiedzi studenckie na wspomniany w tytule temat, praktyczna znajomość języków obcych jest nie tylko przełamaniem newralgicznej granicy obcy/swój, ale przede wszystkim zwiększa konkurencyjność na rynku pracy, wzmacnia poczucie sprawczości (gdy dobrze znamy język, łatwiej nam dokładniej wyrazić to, co chcemy powiedzieć) i stanowi ważny punkt osobistego rozwoju zarówno w obszarze kompetencji jak i umiejętności.     

W momencie, gdy trwa spadek kulturowej i językowej różnorodności, jako konsekwencja procesu globalizacji, tym cenniejsza wydaje się zdolność swobodnego wyrażenia tego, co chcemy przekazać w zależności od miejsca, w jakim się znaleźliśmy. A reakcja lokalnej ludności, która w okresie wakacyjnym (nie)musi się wysilać uniwersalnym angielskim, bo potrafimy podstawowe wyrażenia wypowiedzieć w jej języku – bezcenna. Lieb pozdrav!   

Autorka: dr Bernadetta Pieczyńska prof. WSJO

12
0