Poznaj program Erasmus+ od środka
Hej! Z tej strony Daryna. Studiuję Lingwistykę współczesną z angielskim. Przez cały drugi rok studiów przebywałam na wymianie studenckiej w małym, pięknym miasteczku Kassel w Niemczech. Jestem niesamowicie wdzięczna za to wyjątkowe doświadczenie. Czas spędzony na Uniwersytecie w Kasselu był naprawdę niezapomniany. Jeśli też rozważasz wyjazd na Erasmusa, to jest to znak dla Ciebie! Opowiem Ci o aplikacji, formalnościach, studiach, barierach językowych i podróżach. Dodam też kilka praktycznych wskazówek, które mogą ułatwić Ci start.
Od “Guten Tag” do decyzji o Erasmusie. Moje początki
Wszystko zaczęło się od mojej pasji do języka niemieckiego, którego zaczęłam się uczyć od zera na naszej uczelni i w którym szybko się zakochałam. Nam, studentom studiów językowych, jest jak najbardziej wiadomo, że najlepszym sposobem na naukę języków obcych jest zanurzenie się w języku. Od razu pomyślałam o Erasmusie. Sprawdziłam listę uczelni partnerskich, znalazłam opcję w Niemczech i stwierdziłam, że chcę spróbować. Nie wiedziałam jeszcze, co mnie czeka, ale byłam bardzo podekscytowana rozpoczęciem tej podróży.
Aplikacja bez stresu i dramatów
Sama aplikacja była prostsza, niż się spodziewałam. Zgłoszenie w systemie uczelnianym, kilka dokumentów, Learning Agreement i wybór kursów. Za pomocą wspaniałego koordynatora ds. Erasmusa z naszej uczelni oraz International Office na uczelni w Kasselu wszystko zostało załatwione szybko, spokojnie i sprawnie, pozwalając mi w pełni cieszyć się pobytem.
Jeśli dopiero zaczynasz ten proces, moja rada jest prosta: nie czekaj i nie bój się. Wszystko da się ogarnąć, a na pewno jest warte wysiłku. Złóż aplikację, a reszta ułoży się po drodze.
Nawet kwestia mieszkania nie była dla mnie stresująca. Zaaplikowałam na czas do akademika i zapewniłam sobie mieszkanie na cały okres wyjazdu.
Pierwsze kroki i nowy dom
Pierwsze dni w Kasselu były pełne wrażeń. Poznałam ludzi z całego świata i od razu poczułam, że trafiłam w miejsce, które szybko stanie się domem. International Office cały czas organizowało spotkania integracyjne i praktyczne warsztaty, które pomagały nam, studentom z zagranicy, ogarnąć codzienność i łatwiej odnaleźć się w nowym otoczeniu. Zachęcali nas też, żebyśmy się poznawali, wymieniali kulturami i wspierali nawzajem. Podczas mojego pobytu poznałam ludzi z dosłownie każdego kontynentu, a niektórzy z nich stali się moimi bliskimi przyjaciółmi. Miałam szczęście przeżyć w Kassel wszystkie pory roku: kolorową jesień, świąteczną zimę z dala od domu (a mimo to w ciepłej, serdecznej atmosferze) oraz wiosnę i lato pełne wydarzeń, spacerów i spotkań na świeżym powietrzu.
Życie akademickie, które naprawdę uczy
Zajęcia również bardzo mi się podobały. Wykłady były angażujące, a prowadzący zachęcali nas do dyskusji, prac w grupach i wymiany wiedzy. Zajęcia pomogły mi wejść na wyższy poziom językowy, szczególnie, jeśli chodzi o płynność wypowiedzi. Miałam poczucie, że zdobywam realne kompetencje, a nie tylko “zaliczam” obowiązki studentki mobilnej.
Niemcy pociągiem za darmo
Najpiękniejszym bonusem Erasmusa stała się dla mnie łatwa możliwość podróży. Jako studentka w Niemczech mogłam bezpłatnie korzystać z pociągów regionalnych w całym kraju. To napełniło mój rok niesamowitymi momentami. Odwiedziłam około dwudziestu miast. Niektóre zachwycały zabytkami, inne atmosferą albo tym, że można było po prostu posiedzieć nad rzeką i poczuć, że życie płynie wolniej. Wyjazdy stały się jedną z moich ulubionych części Erasmusa, bo pokazały mi, jak różnorodne są Niemcy.
Bariera językowa? Raczej płotek do przeskoczenia
Jeśli chodzi o potencjalne trudności lub obawy, które mają wszyscy wyjeżdżający na wymianę studencką, to ze swojego własnego doświadczenia zapewniam Cię, że wszystko jest do ogarnięcia. Przed wyjazdem bałam się, że nie potrafię porozumieć się z Niemcami, bałam się błędów, bałam się ocen. Jednak szybko udało mi się przełamać barierę językową dzięki rozmowom w sklepach lub restauracjach, załatwianiu spraw formalnych w urzędzie, licznym kursom językowym i speaking clubom, które są bezpłatne dla studentów Erasmusa. Po kilku tygodniach zaczynasz myśleć i reagować automatycznie, a napisy na ulicach i sklepach przestają być szokujące. Po prostu stajesz się częścią społeczeństwa i kraju, w którym mieszkasz.
Doświadzecie, które zmienia wszystko
Rok w Kasselu był jednym z najpiękniejszych okresów mojego życia. Stałam się bardziej otwarta i poczułam, że mogę odnaleźć się w każdym środowisku.
Jeśli masz okazję wyjechać, zrób to. Erasmus testuje Twoją odwagę i samodzielność, a w zamian daje niesamowite przeżycia i ciepłe wspomnienia, które zostaną ze mną na lata.

